kontakt

k.siocko@wp.pl



gliniany piesek



siedział u stóp swojego pana o którym wiadomo
że ma strach w sobie i zawsze milczy

miał być psem istotą dumną i wierną
ale czy pan był pijany czy tylko nieporadny jak dziecko
że jest czymś bez twarzy niezdolnym do chodzenia

na jego dwóch łapach zebrały się rysy jak ciemne chmury
i w końcu pękła ta którą mniej ukochał

prawa odeszła

wpatrzony w odległość od niej stawał się czuły
na każdy niewłaściwy podmuch wiatru i szepty kwiatów
dla których prawa jest zbyt daleko

ale on wierzył że jest coraz bliżej tego
czego pan w glinie nie stworzył

(z tomiku "kamienne anioły")